Darmowe liczniki

Najciekawsze wyprawy:

Rumunia 2011
Rumunia 2011


Bieszczady 2010
Bieszczady 2010


Słowacja 2008
Słowacja 2008


Pieniny 2008
Pieniny 2008


Beskid Niski 2008
Beskid Niski 2008




Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy maciek320bike.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w miesiącu

Październik, 2011

Dystans całkowity:361.73 km (w terenie 6.00 km; 1.66%)
Czas w ruchu:13:47
Średnia prędkość:24.20 km/h
Maksymalna prędkość:75.60 km/h
Liczba aktywności:14
Średnio na aktywność:25.84 km i 1h 08m
Więcej statystyk

3xU

Wtorek, 4 października 2011 | dodano: 04.10.2011 | Komentarze(0)
12.30 km 0.00 km teren
00:34 h 21.71 km/h
MaxV: 39.63 km/h
Temp.: 20.0 *C
Rower: Arkus

3xU

Kategoria sam, do 50km

Z Patrykiem

Poniedziałek, 3 października 2011 | dodano: 04.10.2011 | Komentarze(0)
16.29 km 0.00 km teren
00:50 h 19.55 km/h
MaxV: 31.30 km/h
Temp.: 20.0 *C
Rower: Arkus

Z Patrykiem na uczelnie, powrot bulwarami.

Kategoria z kims, do 50km

3xU

Poniedziałek, 3 października 2011 | dodano: 03.10.2011 | Komentarze(0)
16.05 km 0.00 km teren
00:41 h 23.49 km/h
MaxV: 36.92 km/h
Temp.: 20.0 *C
Rower: Arkus

Straszny ruch, powrot bulwarami.

Kategoria sam, do 50km

Zbiórka szosowcow

Niedziela, 2 października 2011 | dodano: 02.10.2011 | Komentarze(1)
76.26 km 0.00 km teren
02:48 h 27.24 km/h
MaxV: 75.60 km/h
Temp.: 18.0 *C
Rower: MONTANA

Po raz pierwszy pojechalem na ustawke szosowcow gorlickich. Zebralo sie 10-11 kolarzy i ruszylismy, m.in. bracia G. i Tomek. Poczatek spokojny, Wojtek troche odskakiwal, w Szymbarku zaatakowalem delikatnie za Tomkiem. W Ropie dogania nas peleton i rozpoczynamy pierwszy podjazd - na Tania Gore. Od poczatku jechalo mi sie ciezko, na szczycie bylem przedostatni - ledwo zywy. Zjazd nowym asfaltem, atakuje mocniej i prawie wypadam z zakretu (mokry asfalt + liscie), jakos sie zbieram i na prostej wyciagam prawie 75. W Brunarach w lewo na Uscie i 2 podjazd. Zostaje w tyle - na szczycie jakies 40m do ostatniego, na zjezdzie dociskam, ale spokojnie - 75,60km/h. Niestety na dole nikt nie czeka i samotnie ruszam na Wysowa. Na dlugich prostych majacza jakies rowery, ale mimo mocnego tempa nie doganiam nikogo. Dopiero w Wysowej dolaczam do grupy, turamy sie troche po parku - jakies swieto rydza:) - i powrot. Peleton sie rozciaga, Wojtek zostaje w sklepie (potem wraca sam), a my powoli sie rozpedzamy. Do Uscia trzymam sie czolowki - czasem na zmianie (tempo caly czas ok.40km/h). Za Usciem zaczynaja sie hopki i zostaje z tylu, na ostatniej odcina mi calkiem prad i do Gorlic jade juz sam - przez Łosie i Bielanke.

Mimo slabej formy jechalo sie przyjemnie - choc w duzej czesci sam:).






button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

Zaopatrzenie:






Moje rowery


Archiwum