Trening
Czwartek, 23 kwietnia 2009 | dodano: 23.04.2009 |
Komentarze(2)
37.00 km |
4.00 km teren |
01:37 h |
22.89 km/h |
| MaxV: 55.50 km/h |
|
Rower: Salamandra |
Dzis jazda z licznikiem mamy, bo moj jeszcze nie przyszedl. Wreszcie mialem okazje wytestowac rekawki, bo dzis bylo troszke chlodniej - jezdzi sie super:). Po kilkunastu km po miesice postanowilem pojehcac na Krzyz milenijny. Przed Grosarem zaczal na mnie trabic jakis gosciu. Ja jak zwykle jechalem jakies 0.5-1m od kraweznika, bo oczywiscie na drodze sa kanaly, po ktorych nigdy nie jezdze. Minal mnie na zyletki i zatrzymal sie 20m przede mna - na srodku drogi. Otworzyly sie drzwi od strony pasazera i juz wiedzialem, ze bedzie mial jakies wonty. Dlatego od razu zjechalem na lewy pas i go wyprzedzilem. Nastepnie on wyprzedil mnie i przez otwarte okno ochlapal woda z butelki. Zatrzymalem sie spokojnie na chodniku, telefon i 997. Zglosilem wykroczenie, zapisali dane samochodu i pojechalem dalej. Wjechalem na krzyz droga nr 2 i zjechalem droga nr 1. I wrocilem do domu.
Dane samochodu: duzy srebrny pikap (prawdopodobnie ford), rejestracja KGR 13YA. Gdyby ktos go zobaczyl ma ode mnie pozwolenie na zjebanie goscia:).
Wieczorkiem jeszcze z Patrykiem. Tym razem ubralem Nogawki i rekawki. Jednak 8*C to za zimno:). Trasa stala: Sekowa i gorki. Pociemku jedzie sie super
Pozdrawiam wszsytkich tu zagladajacych.