Darmowe liczniki

Najciekawsze wyprawy:

Rumunia 2011
Rumunia 2011


Bieszczady 2010
Bieszczady 2010


Słowacja 2008
Słowacja 2008


Pieniny 2008
Pieniny 2008


Beskid Niski 2008
Beskid Niski 2008




Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy maciek320bike.bikestats.pl

Dzis planowalem przejechac

Niedziela, 25 maja 2008 | dodano: 25.05.2008 | Komentarze(0)
33.78 km 12.00 km teren
01:35 h 21.33 km/h
MaxV: 0.00 km/h
Temp.: *C
Rower:

Dzis planowalem przejechac troche wiecej, niestety nie wyszlo, bo nie najlepiej sie czulem. Tak jak zwykle najpierw na dzialke, a potem brzegiem Ropy do Szymbarku.
Kilka fotek przy wodociagach




Nastepnie pojechalem w strone bystrej, a potem na gorlicka Golgote.
Widok z gory.


Potem szybki zjazd w dol i do Glinika posmigac po lesie. Jak zwykle spotkalem sarny, ktore dzis wbiegly na sciezke kilka metrow przede mna. Pozniej troche pobladzilem i do domu.

Pulsometr
avg=152
max=187
hi=0:15
in=1:10
lo=0:10

Pozdro


Kategoria do 50km, sam

Po dwoch dniach przerwy

Środa, 21 maja 2008 | dodano: 21.05.2008 | Komentarze(4)
57.85 km 6.00 km teren
02:32 h 22.84 km/h
MaxV: 0.00 km/h
Temp.: *C
Rower:

Po dwoch dniach przerwy (zla pogoda) zniowu na rowerku. Tak jak zwykle najpierw na dzialke, a potem brzegiem rzeki do wodociagow w Ropicy.
Zielony tunel


Ucze plywac moja salamandre


Nastepnie wrocilem do Gorlic i i obwodnica dojechalem do Glinik. Tam skrecilem na lawe i super blotnym skrotem pod gorke


dojechalem do Kobylanki. Pozniej przez Libusze do Biecza (kosciol),

potem Korczyna(obwodnica Biecza w budowie - widok z wiaduktu)"

Zamglony widoczek

Libusza, Kobylanka i skroty (troche niewyrazne, ale nie chcialo wyjsc lepsze).


Potem Glinik i dom. Po przyjezdzie pod dom dalej bylo mi malo, wiec pojechalem do Ropicy Polskiej, na Krzyz Milenijny, ktorego nie bylo widac - mgla.


Po szybkim zjezdzie w dol, zatrzymalem sie, zeby sprawdzic czy opona i klocki sie za bardzo nie zagrzaly, bo musialem ostro heblowac. Wszystko bylo ok, poza tym ze strasznie smierdzialo spalona guma:):) Z Ropicy do Gorlic, troche po miescie i do domu. Po powrocie na liczniku pojawila sie okragla liczba 3200km:):).

Vmax=56km/h (byloby wiecej, ale rozum zwyciezyl glupote - mokra, kręta droga)
Czas jazdy: 18.10-21.00
Pogoda: na poczatku sloneczniei cieplo, potem duze zachmurzenia, mgla i cieplo (caly czas w podkoszulku)

Pulsometr
avg=155
max=187
hi=0:25
in=2:03
lo=0:05

Pozdrower



Kategoria od 50km do 100km, sam

Znowu wieczorny wypadzik,

Niedziela, 18 maja 2008 | dodano: 18.05.2008 | Komentarze(0)
13.90 km 4.00 km teren
00:35 h 23.83 km/h
MaxV: 0.00 km/h
Temp.: *C
Rower:

Znowu wieczorny wypadzik, niestety tym razem krotszy, bo z poludnia zaczely nadchodzic ciemne chmury i zaczelo sie fajnie blyskac. Trasa: dom-Glinik-ława-kobylanka-ława-Glinik-dom.

Pulsometr
avg=156
max=188
hi=0:06
in=0:26
lo=0:01

Pozdro




Kategoria do 50km, sam

Wieczorny wypadzik za miasto.

Sobota, 17 maja 2008 | dodano: 17.05.2008 | Komentarze(0)
40.26 km 3.00 km teren
01:32 h 26.26 km/h
MaxV: 0.00 km/h
Temp.: *C
Rower:

Wieczorny wypadzik za miasto. O 20.00 wyruszylem z domu i brzegiem Ropy dojechalem do wodociagow w Ropicy i asfaltem wrocilem do Gorlic. Nastepnie postanowilem zobaczyc jak posuwaja sie prace nad budowa obwodnicy Biecza. Idzie im niezle, przejechalem nia nawet 400m:):). Potem pojechalem do Kobylanki i przez skroty i Rozboj znowu wrocilem sie do Gorlic. Na liczniku bylo 31km, wiec postanowilem dobic do 40. Szybkim tempem do Szymbarku i do domu. KONIEC

Pulsometr
avg=161
max=193
hi=0:20
in=1:11
lo=0:01

pozdrower:):)


Kategoria do 50km, sam

Nic nadzwyczajnego. Na dzialke

Czwartek, 15 maja 2008 | dodano: 16.05.2008 | Komentarze(0)
16.62 km 3.00 km teren
00:47 h 21.22 km/h
MaxV: 0.00 km/h
Temp.: *C
Rower:

Nic nadzwyczajnego. Na dzialke i po troche po miescie.


Kategoria do 50km, sam

Nareszcie. Przez 3 dni myslalem

Środa, 14 maja 2008 | dodano: 14.05.2008 | Komentarze(0)
32.81 km 5.00 km teren
01:21 h 24.30 km/h
MaxV: 0.00 km/h
Temp.: *C
Rower:

Nareszcie. Przez 3 dni myslalem ze zwarjuje - prawie zero rowera, i to z niewiadomej przyczyny. Dzis pojechalem na dzialke - na rybki - jak zwykle braly maluchy. O 19.40 postanowilem zrobic troche km i w miare szybkim tempem wyruszylem w kierunku Glinika. W Libuszy odbilem na Kobylanke i przez terenowe skroty i Glinik dojechalem do dom. Stwierdzilem, ze 24km to za malo i pojechalem jeszcze do Ropicy Polskiej i do dziadkow. W domu bylem ok. godz. 21.15.

Pozdrawiam


Kategoria do 50km, sam

Najpierw na dzialke, a potem

Wtorek, 13 maja 2008 | dodano: 14.05.2008 | Komentarze(0)
6.26 km 2.00 km teren
00:18 h 20.87 km/h
MaxV: 0.00 km/h
Temp.: *C
Rower:

Najpierw na dzialke, a potem po miescie. Tyle:(

Kategoria do 50km, sam

Nareszcie dalszy wyjazd w towarzystwie

Sobota, 10 maja 2008 | dodano: 10.05.2008 | Komentarze(3)
91.11 km 17.00 km teren
05:58 h 15.27 km/h
MaxV: 0.00 km/h
Temp.: *C
Rower:

Nareszcie dalszy wyjazd w towarzystwie - Ania:):). Najpierw do Koniecznej ta trasa co kiedys. Po drodze sfocilismy kilka cmentarzy i znalezlismy 2 skrzynki geocache.Jak zwykle gonily nas psy, a w Radocynie Ania prawie rozdeptala zmije zygzakowata, ktora przypelzla podczas zwiedzania ziemianki (adrelina w gore:):):)). Z Koniecznej na chwile na Slowacje (po czekolady "Studenckie":):) i Po krotkiej przerwie ruszylismy dalej - odwiedzajac kolejne cmentarze wojenne. Ze Zdyni szlakiem rowerowym do Uscia Gorlickiego i piekna droga (fajne podjazdy) do Ropy. Z Ropy juz do Gorlic, na zasluzony obiad:).

A oto i foto:
Dzwonnica w Pętnej


Ania

Most w Petnej:):)

Gladziutki asfalt

Koniki w Jasionce

Drzewo (geocache nr1 - a w nim splesniala guma "Mamba", draze "Korsarz", batonik, mala mokra zabra i spinka biedronka:):)

Widoczek

Owieczki (jedna w okularach przeciwslonecznych:):))

We wsi Czarne wszyscy sa bardzo mili:):)

Cmentarz nr44


Retorty do wypalania węgla drzewnego

Geocache nr2

Ciekawie umieszczony znak:):)

Miejsce na nocleg:)


Cmentarz nr43


Stara piwnica - miejsce spotkania pani zygzakowatej:)

Cmentarz nr47 i nr52




Na liczniku pojawila sie dzis piekna liczba 3000 - wszystkie km na Kelly'sie:):):)

Pozdrower dla Ani, dzieki ktorej jest tutaj ten wpis, dla wszystkich spotkanych bikerow i dla zmiji z Radocyny:)


Taka piekna pogoda, a ja musialem

Środa, 7 maja 2008 | dodano: 07.05.2008 | Komentarze(5)
50.14 km 7.00 km teren
02:28 h 20.33 km/h
MaxV: 0.00 km/h
Temp.: *C
Rower:

Taka piekna pogoda, a ja musialem isc do szkoly. Na szczescie po 1 lekcji wrocilem do domu i po 3 godz. zastanowienia wyszedlem na rower. Pojechalem w strone Szymbarku, potem na Bielanka i na zapore w Klimkowce. Tam rower na plecy i wspinaczka waska i stroma sciezka. Kilka fot zapory i jeziora




Potem do wsi Flasza (Strasznie stromo, a na gorze 2 domy na krzyz), ale za to piekne widoczki i droga


i czarnym szlakiem przez lasek na łąke. Tam znowu kilka fot



Nastepnie zjazd niebieskim szlakiem do asfaltowki (wrombalem sie w niezla fose - rower stal bez podnozki:))

Na drodze do Ropy podjalem probe pobicia rekordu predkosci z gorki niestety nie udalo sie (69 km/h).Z Ropy glowna droga do Gorlic. Wiecej zdjec na foto

Wieczorkiem jeszcze 7km po miescie - zeby bylo 50:):).

Pulsometr
avg=145
max=200
hi=0:10
in=1:53
lo=0:25

Pozdrawiam
Aniu przepraszam, ze pojechalem nad zapore bez Ciebie.



Kategoria sam, od 50km do 100km

Troche zmeczony po rajdzie,

Wtorek, 6 maja 2008 | dodano: 06.05.2008 | Komentarze(2)
15.08 km 1.00 km teren
00:44 h 20.56 km/h
MaxV: 0.00 km/h
Temp.: *C
Rower:

Troche zmeczony po rajdzie, z zepsutym kolanem musialem wyjsc choc na chwile. Pojechalem na dzialke, a potem na ARGE w Gliniku i do domku, bo kolano upominalo sie o odpoczynek (dziwne, bo zawsze mialem problem z lewa noga, a dzis boli prawa).

pozdro






button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

Zaopatrzenie:






Moje rowery


Archiwum