Darmowe liczniki

Najciekawsze wyprawy:

Rumunia 2011
Rumunia 2011


Bieszczady 2010
Bieszczady 2010


Słowacja 2008
Słowacja 2008


Pieniny 2008
Pieniny 2008


Beskid Niski 2008
Beskid Niski 2008




Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy maciek320bike.bikestats.pl
Wpisy archiwalne w miesiącu

Grudzień, 2008

Dystans całkowity:576.15 km (w terenie 77.00 km; 13.36%)
Czas w ruchu:27:14
Średnia prędkość:21.16 km/h
Liczba aktywności:24
Średnio na aktywność:24.01 km i 1h 08m
Więcej statystyk

Zgodnie z planem do Libuszy.

Czwartek, 4 grudnia 2008 | dodano: 04.12.2008 | Komentarze(5)
50.25 km 4.00 km teren
02:26 h 20.65 km/h
MaxV: 0.00 km/h
Temp.: *C
Rower:

Zgodnie z planem do Libuszy. Tam spotkanie z Ola i kilka km z nia. Potem do kuzyna do Dominikowic i juz w ciemnosciach powrot do domu. Z domu jeszcze do Tomka , na miasto i tyle. Dzis przekroczylem 8kkm na Salamanderce (tj. od wrzesnia 2007).

Godz. jazdy: 13.20-17.00
Pogoda: temp. ok. 8*C, zachmurzenie srednie, pod koniec delikatny deszcz

Taka ciekawa liczba


pozdro:)


Do rowexa po linki do

Środa, 3 grudnia 2008 | dodano: 05.12.2008 | Komentarze(0)
2.95 km 0.00 km teren
00:08 h 22.12 km/h
MaxV: 0.00 km/h
Temp.: *C
Rower:

Do rowexa po linki do przerzutek

pozdro


Kategoria do 50km, sam

Poranny wypad przed szkola na

Wtorek, 2 grudnia 2008 | dodano: 02.12.2008 | Komentarze(4)
11.93 km 1.00 km teren
00:34 h 21.05 km/h
MaxV: 0.00 km/h
Temp.: *C
Rower:

Poranny wypad przed szkola na wschod slonca:):) Pobudka 5.30. Przez 15 minut nie moglem sie zdecydowac czy jechac czy tez nie. Ale ze umowilem sie z Kinga to o 6.00 juz jechalem. Gdy przyjechalem do Kingi bylo jeszcze ciemno. Po krotki poszukiwaniach skuwcza rozpoczyla sie meczarnia z rozkuciem i skuciem lancucha, ale po jakis 15 minutach wreszcie sie udalo i pojechalismy na cmentarna. Na miejscu bylismy kolo 7.08. Znalezlismy fajne miejsce na ogrodzeniu cmentarza i czekallismy na wschod. Slonce pojawilo sie kolo 7.25. Oczywiscie masa fotek i ok. 7.40 odjazd. Kinga od razu do szkoly, a ja do domu i do szkoly:):). Po drodze spotakalem jeszcze Dominike, a pozniej Piotra, ktorzy rowniez szli do szkoly:):).

Godz. jazdy: 6,00-7,45
Pogoda: temp. ok 7-8*C, bezchmurne niebo, poludniowo zachodni wiatr

Foto:
Zadowolona na gorze i to z calym lancuchem:)

Cmentarz

Gorlice

Poczatkowa faza wschodu

A to ja na naszym punkcie widokowym:):)

Kolejne faze wschodu



Kinga

Ja

Kaseta Kingi

Salamandra

Panoramka


Pozdro dla Kingi, Domi i Piotrka:) (i pozostalych ktorych nie spotkalem:))




Kategoria do 50km, z kims

Niewiele, ale zawsze cos. Po

Poniedziałek, 1 grudnia 2008 | dodano: 01.12.2008 | Komentarze(0)
15.24 km 1.00 km teren
00:48 h 19.05 km/h
MaxV: 0.00 km/h
Temp.: *C
Rower:

Niewiele, ale zawsze cos. Po 16 pojechalem, na os. gorne gdzie mialem spotkac sie z Kinga. Przyjechala po chwili i ruszylismy na gore cmentarna. Tam ogladalismy mur cmentarza wojennego, na ktorym byly liczne slady magnezji i dzialalnosci wspinaczy.Po krotkich ogledzinach ruszylismy w strone lasku glinickiego. Jednak po jakis 500m Kinga sie zatrzymala i juz nie ruszyla. Powodem byl urwany lancuch. Zalamalem sie. Od czasu gdy go kupila (w polowie lipca b.r.), strzelil juz 3 razy. Niestety nie wyposazylem sie jeszcze w skuwacz wiec prowizorycznie go spialem (bo odgiela sie tylko blaszka i wyskoczyl bolec). Po jakis 100m rozpadl sie znowu. Spialem, ujechalismy 1km i znowu. Na szczescie Kinga nie miala daleko do domu, i po nastepnym spieciu dojechala do domu. A ja samotnie pojechalem na rynek skad juz szybko do domu.

Godz. jazdy: 16.30-18.00
Pogoda: ok. +11*C, mocny poludniowy wiatr

Pozdro:)


Kategoria do 50km, z kims




button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

button stats bikestats.pl

Zaopatrzenie:






Moje rowery


Archiwum